Ojciec_z_synem

Nie samym kodem człowiek żyje :)

Od komputera trzeba czasem odpocząć, więc doskonalą okazją była wycieczka na Roztocze zorganizowana przez I Liceum Ogólnokształcące w Nowej Sarzynie. Zwiedziliśmy Zwierzyniec i przeszliśmy szlak na Bukową Górę w Roztoczańskim Parku Narodowym. Marcin wykazał się siłą charakteru i podjął się przejścia po stromych schodach. To była najdłuższa trasa, jaką przeszedł w tym roku. Doskonała okazja na przygotowanie się do wymarzonego pokonania Tarnicy.

Zwiedziliśmy rezerwaty „Czartowe Pole” i „Nad Tanwią”. Na baszcie widokowej przy kamieniołomach zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie. Oprócz Zwierzyńca i Józefowa, zwiedziliśmy Susiec. Wieczorem w Ośrodku Wypoczynkowym “Roztoczanka”  był pyszny grill przygotowany przez uczniów naszego liceum.

W drugim dniu pogoda już nie dopisała, ale udaliśmy się do Obozu Zagłady w Bełżcu, o którym nawet nie wiedziałem. Byliśmy z Marcinem w Sobiborze, ale muzeum w Bełżcu naprawdę zrobiło na nas duże wrażenie. Fantastyczny przewodnik przez cztery godziny opowiadał o historii obozu. Na koniec podziękował nowosarzyńskim uczniom za to, że docenili powagę miejsca, w którym się znajdowali, że zadawali pytania i byli zainteresowani historią. Był naprawdę pod wrażeniem dojrzałości naszej młodzieży, bo z tym bywa różnie w tego typu miejscach.

Z wycieczki wróciliśmy zadowoleni. Dziękujmy wszystkim za miło spędzony czas. Za tydzień czeka nas konferencja programistyczna w Rzeszowie poświęcona tematyce Software Craftsmanship. Dodam jeszcze, że moja córka Nati jest super ;-)

wycieczka

Rozpoczęcie sezonu rowerowego razem z #jedynatakaszkola :)

W środę, 10 kwietnia, wybraliśmy się wraz z I Liceum w Nowej Sarzynie, na wycieczkę rowerową do Julina. Chcieliśmy trochę potrenować wcześniej, więc we wtorek odkurzyliśmy i nasmarowaliśmy nasz tandem i przejechaliśmy się około 10 km.

We wtorek pogoda była super, ale w środę jak na złość się pogorszyło. Temperatura w granicach 9 stopni i porywisty wiatr. Humor młodzieży jednak rekompensował złą pogodę i wspólnie wyruszaliśmy na wycieczkę do Julina, a potem na grilla do miejscowości Wydrze.

Kierownikiem wycieczki był dyrektor L.O. Pan Andrzej Kusiak, który w przerwach opowiadał ciekawe historie.

Pokonaliśmy w sumie 40 km. Po zimowej przerwie to całkiem sporo i czujemy zmęczenie i ból nóg. Niemniej jednak jesteśmy zmotywowani do tego, aby co najmniej raz w tygodniu przejechać 20 km.

Jazda tandemem jest przyjemna chociaż trudna. Duży wysiłek trzeba włożyć w kierowanie i utrzymanie równowagi. W naszym przypadku potrzebna jest praca zespołowa, więc informujemy się gdy trzeba coś poprawić, zmienić przerzutkę, czy ominąć przeszkodę.

Dzień uważamy za udany :) Jutro ze studentami w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie programujemy w Pythonie :)