RZEmiosło.IT

RZEmiosło.IT

RZEmiosło.IT to pierwsza konferencja programistyczna na Podkarpaciu poświęcona tematyce “Software Craftsmanship”. Dzisiaj odbyła się już trzecia edycja tego wydarzenia, które na stałe zagościło w kalendarzach specjalistów branży IT.

Jesteśmy naprawdę pod wrażeniem tej konferencji. Wspaniała organizacja, wybitni prelegenci i ciekawe tematy. Wróciliśmy pozytywnie nastawieni, z dużą wiedzą i naładowani pozytywną energią niczym z koncertu Luxtorpedy.

Spotkanie odbyło się w Rzeszowie w Hotelu Bristol Tradition & Luxury i zgromadziło około 320 uczestników. Prelekcje wygłaszano w trzech salach i każdy mógł sobie wybrać temat, który najbardziej go interesuje. Z jednej strony bardzo fajne, bo uczestnicy wybierają najbardziej dogodne dla siebie tematy, ale z drugiej strony, co zrobić, gdy w jednym czasie odbywają się dwa interesujące wykłady?

Marcin sam określił, na których wykładach będziemy. Pierwszy był dla wszystkich, w którym Szymon Pabiega omówił przesyłanie informacji między procesami. Temat: „Messages on the Outside, Messages on te Inside”. Po godzinie przerwa kawowa i  przeszliśmy do drugiej sali, gdzie Robert Pankowecki opowiadał o mechanizmach testowania oprogramowania. Temat:  „A któż testować będzie same testy?”.

Następnie wybraliśmy salę nr 1 i bardzo ciekawy wykład Tomasza Nurkiewicza, gdzie omawiał Unikode „Charbusters – 10 mitów o Unicode”. Trochę historii o znakach kodowych: ISO 8859, ASCII, UTF itp. Dużo nowości i ciekawostek w tym temacie. Wybór następnej prelekcji był trudny, ale ostatecznie zostaliśmy w sali nr 1, gdzie Michał Borkowski opowiadało Shellu, tmux i vim, czyli o krótkiej historii w ostrzeniu piły. Wybór środowiska programowania jest trudny i każdy ma swoje preferencje. Ja lubię Atoma, Marcin Vima, podobnie jak Michał Borkowski, którego słuchaliśmy już nie jeden raz.

Niewątpliwie najciekawszym dla mnie był wykład Jarosława Pałki z tematem: „Architekt i jego skrzynka z narzędziami”. Mega pozytywny gość, bezpośredni i z charyzmą. Szczerze mówiąc, byłem już trochę zmęczony i po smacznym obiedzie lekko znużony, ale tego gościa mógłbym słuchać jeszcze kilka godzin.

Przez cały czas trwania RZemiosła.IT można była wziąć udział w różnych konkursach i grach z atrakcyjnymi nagrodami.

Za bilet zapłaciłem 99,00 zł. W tym było kilka naprawdę wartościowych prelekcji, smaczny obiad, kawa, ciasta i gadżety, takie jak: kubek, pamiątkowa koszulka, smycze, naklejki, notesy. Za rok będziemy tam na pewno i zachęcamy innych do uczestnictwa w tym wydarzeniu.

Ojciec_z_synem

Nie samym kodem człowiek żyje :)

Od komputera trzeba czasem odpocząć, więc doskonalą okazją była wycieczka na Roztocze zorganizowana przez I Liceum Ogólnokształcące w Nowej Sarzynie. Zwiedziliśmy Zwierzyniec i przeszliśmy szlak na Bukową Górę w Roztoczańskim Parku Narodowym. Marcin wykazał się siłą charakteru i podjął się przejścia po stromych schodach. To była najdłuższa trasa, jaką przeszedł w tym roku. Doskonała okazja na przygotowanie się do wymarzonego pokonania Tarnicy.

Zwiedziliśmy rezerwaty „Czartowe Pole” i „Nad Tanwią”. Na baszcie widokowej przy kamieniołomach zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie. Oprócz Zwierzyńca i Józefowa, zwiedziliśmy Susiec. Wieczorem w Ośrodku Wypoczynkowym “Roztoczanka”  był pyszny grill przygotowany przez uczniów naszego liceum.

W drugim dniu pogoda już nie dopisała, ale udaliśmy się do Obozu Zagłady w Bełżcu, o którym nawet nie wiedziałem. Byliśmy z Marcinem w Sobiborze, ale muzeum w Bełżcu naprawdę zrobiło na nas duże wrażenie. Fantastyczny przewodnik przez cztery godziny opowiadał o historii obozu. Na koniec podziękował nowosarzyńskim uczniom za to, że docenili powagę miejsca, w którym się znajdowali, że zadawali pytania i byli zainteresowani historią. Był naprawdę pod wrażeniem dojrzałości naszej młodzieży, bo z tym bywa różnie w tego typu miejscach.

Z wycieczki wróciliśmy zadowoleni. Dziękujmy wszystkim za miło spędzony czas. Za tydzień czeka nas konferencja programistyczna w Rzeszowie poświęcona tematyce Software Craftsmanship. Dodam jeszcze, że moja córka Nati jest super ;-)

szyfr

Uwaga! Nieprzyjaciel podsłuchuje – Kryptografia wczoraj i dziś

“Szyfry towarzyszą nam na każdym kroku – korzystamy z nich, logując się do portalu społecznościowego, korzystając z telefonu komórkowego albo płacąc za zakupy kartą zbliżeniową. Wiedza na temat technik wykorzystywanych do ochrony naszych danych i pieniędzy pozwala nam sprawniej unikać pułapek zastawianych przez cyberprzestępców.”

W sobotę zwiedziliśmy Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie. Mieliśmy okazję oglądnąć unikalne eksponaty związane z przesyłaniem informacji (telegraficzne, telefoniczne, radiowe), z których korzystało między innymi wojsko, wywiad czy Solidarność podczas stanu wojennego. Te właśnie urządzenia niejednokrotnie zmieniały bieg historii.

Mogliśmy zaszyfrować tekst ROT13, porozumiewać się głosowo przy pomocy światła fototelefonem czyli urządzeniem Kichtsprechgerat 80/80 wykorzystywanym przez Niemców podczas II wojny światowej, czy skorzystać z systemu binarnego.

Niezwykle ciekawy i pouczający dzień zwłaszcza, że temat bezpieczeństwa informacji jest naszą pasją.