“Dobra zmiana” u dyrektora jednostki gminnej

dyrektorTak się zastanawiam od dłuższego czasu, czy w porządku wobec mieszkańców jest udzielanie bezpłatnego urlopu dyrektorom jednostek podległych gminie, na czas zatrudnienia w innej instytucji.
Może czymś bardziej zrozumiałym dla mnie byłoby, gdyby dana osoba uzyskała mandat zaufania publicznego i została wybrana przez społeczeństwo na funkcję burmistrza, starosty lub posła.

Jeśli jednak dyrektor MGOPS, który nie jest związany w żaden sposób z naszym regionem i środowiskiem (jest mieszkańcem oddalonej o ponad 50km Kielanówki), po prostu zostawia pracę w Nowej Sarzynie, bo ma nowy etat w Warszawie, to chyba należałoby rozwiązać z nim umowę. Chyba dyrektor Przewoźnik nie jest “przyspawany do stołka” w naszej miejscowości?

Odpowiedzmy sobie na pytania:

Czy spośród mieszkańców naszej gminy nie ma osoby, która mogłaby zarządzać daną instytucją gminną?
Czy spośród mieszkańców powiatu nie można wyłonić dyrektora instytucji podległej powiatowi?

Wiem, że jest to zgodne z prawem i nie ma się do czego przyczepiać. Jednak w przypadku samorządu lokalnego, dobrze byłoby kierować się przejrzystymi zasadami w zatrudnianiu osób na stanowiska kierownicze. Władze gminy uniknęłyby podejrzeń o kolesiostwo lub powiązania partyjne.

Zaznaczam, że w żadnym stopniu nie podważam kompetencji dyrektora Przewoźnika. Nie mam do tego prawa i wiedzy. Podobnie jak obecnie pełniącej obowiązki dyrektora pani Frąk, która na pewno przypadkiem startowała do rady powiatu z tego samego komitetu wyborczego, co obecny burmistrz Nowej Sarzyny pan Andrzej Rychel ;-).  No, ale przynajmniej to nowosarzynianka. Jest progres! Nawet mnie to cieszy :-)

Podsumowując:

Mirosław Przewoźnik przez 19 lat pracował w Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie.

Po przegranych wyborach przez PiS w województwie, w 2008r. wojewoda podkarpacki z PSL odwołał Mirosława Przewoźnika z funkcji dyrektora spraw społecznych w Urzędzie Wojewódzkim.

Po wygranych wyborach przez PiS w naszej gminie dostał się do Nowej Sarzyny i przez 4 lata pełnił obowiązki dyrektora nowosarzyńskiego MGOPS.

Po wygranych wyborach PiS w kraju, w 2016r. został powołany na stanowisko dyrektora Biura Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych.

W nowosarzyńskim MGOPS korzysta z urlopu bezpłatnego i stwierdza:

“Mój awans w żaden sposób nie zaburzy pracy ośrodka. Współpraca z zagranicznymi instytucjami wspierającymi MGOPS nadal będzie kontynuowana. Nie opuszczam Nowej Sarzyny zupełnie. Od czasu do czasu będę zaglądał do ośrodka, mam na to zgodę pani minister. Zawsze też będę służyć radą i jeśli zajdzie potrzeba będę podsuwał pewne podpowiedzi czy też rozwiązania”. (źródło: Sztafeta)

W praktyce oznacza to, że pomimo zmiany pracy ma dwa etaty, nadal ma wpływ na MGOPS i korzysta ze służbowej komórki i laptopa Miejsko – Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Nowej Sarzynie.

Może po prostu podziękujmy panu Przewoźnikowi za pracę (jest tak dobrym fachowcem, że Nowa Sarzyna nie jest mu potrzebna). Pani Frąk niech zostanie pełnoprawnym dyrektorem (skoro się sprawdza) i wszyscy będą zadowoleni :)

okDziękuję za uwagę.
Komentator nowosarzyńskich zjawisk paranormalnych :)
Pit

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.